skoki-narciarskie

Zakłady na skoki narciarskie 2019

Skoki narciarskie

Skoki narciarskie to jeden z najpopularniejszych sportów w Polsce, a wśród tych zimowych nie ma sobie konkurencji. Oczywiście największy wzrost zainteresowania dyscyplina ta przeżywała wraz z kolejnymi sukcesami Adama Małysza, które później było i jest podsycane przez Kamila Stocha i spółkę. Nie ma też zatem nic zaskakującego, że i skoki narciarskie Fortuna – jeden z największych bukmacherów na polskim rynku – wziął pod swoje skrzydła. Bukmacher przed obecnym sezonem został oficjalnym sponsorem reprezentacji Polski. Co za tym idzie zakłady na skoki narciarskie bukmacher traktuje w swojej ofercie dużo poważniej niż wcześniej. Oczywiście nie tylko Fortuna proponuje skoki narciarskie zakłady bukmacherskie. Niemal każdy działający legalnie w Polsce bukmacher ma coś przygotowanego dla swoich klientów. Najczęściej bukmacherzy proponują „skoki narciarskie zakłady” w wirtualnych parach. Coś na wzór systemu KO znanego z Turnieju Czterech Skoczni. Oczywiście można też obstawiać wygranych czy podium w najbliższych zawodach i z czasem oferta na zakłady bukmacherskie w skokach narciarskich powinna być coraz bogatsza.

Bukmacher BONUS Oferta specjalna
Bonus standardowy: 100 zł
Nasz bonus: 120 zł + 1000 zł bonus

Kod bonusowy: PREZENT

Odbierz
Bonus standardowy: 50 zł
Nasz bonus: 50 zł

Kod bonusowy: PREZENTPZB

Odbierz
Bonus standardowy: 1000 zł + 25 zł
Nasz bonus: 1000 zł + 27 zł freebet

Kod bonusowy: PREZENT

Odbierz
Bonus standardowy: 1200 zł
Nasz bonus: 1200 zł + 50 zł EXTRA

Kod bonusowy: PREZENT

Odbierz
Bonus standardowy: 1100 zł
Nasz bonus: 1111 zł + 25 zł FREEBET

Kod bonusowy: PREZENT

Odbierz
Bonus standardowy: 1500 zł
Nasz bonus: 1500 zł + 20 zł FREEBET

Kod bonusowy: PREZENT

Odbierz

Skoki narciarskie Kryształowa Kula. Sezon w pełni

Skoczkowie są już po jednej z najważniejszych i najbardziej prestiżowych imprez w kalendarzu. Turniej Czterech Skoczni bezapelacyjnie wygrał Ryoyu Kobayashi. Niesamowity Japończyk udowodnił swoimi występami na niemieckich i austriackich skoczniach, że w jego skokach nie ma przypadku i wystrzał jego formy nie jest przypadkowy. Fenomenalna postawa na turnieju, wygranie wszystkich czterech konkursów spowodowała, że Japończyk ma ogromną przewagę w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Po zawodach w Predazzo przewaga Kobayashiego wynosiła już ponad 450 punktów. Mimo, że do końca sezonu zostało jeszcze blisko dwadzieścia konkursów (w tym kilka drużynowych) wydaje się, że rywalizacja o Kryształową Kulę jest już zakończona. Tylko kontuzja – czego nikt mu nie życzy – może pokrzyżować mu szyki, bo jego skoki puchar świata niemal gwarantują. Tak samo widzi jego skoki Fortuna, bo za jego wygraną w klasyfikacji generalnej bukmacher wypłaci ledwie trzy grosze za każdą złotówkę. I to bez podatku (stan na 14.01.19). Skoki narciarskie 2019 roku po prostu należą do Kobayashiego.
Nie oznacza to jednak, że sezon już się skończył. Nie, to nie czas żeby wydać komendę do rozejścia się. Skoczkowie mają jeszcze sporo ważnej roboty przed sobą. W tym momencie kluczowym zadaniem są Mistrzostwa Świata organizowane na skoczniach w Seefeld i Insbrucku na przełomie lutego i marca.

Czasu, więc jeszcze jest sporo, a szczególnie jeśli mówimy o dyscyplinie sportu w której minimalne choćby zmiany np. w pozycji dojazdowej, wybiciu się czy w fazie lotu mogą decydować nawet o kilkunastu metrach różnicy. Czasu jest dużo zarówno na to, aby doszlifować formę, zbudować ją od zera czy z drugiej strony pozwolić, żeby kompletnie uleciała. Spróbujmy jednak przewidzieć kto może być mocny na austriackich skoczniach.

Skoki narciarskie typy. Kto zgarnie medale na mistrzostwach świata?

Bez dwóch zdań w roli faworyta należy umieścić Kobayashiego. Japończyk udowodnił, że ma mocną psychikę, potrafi latać w każdych warunkach i przecież już raz wygrał w tym sezonie w Insbrucku. Największy znak zapytania przy zawodniku z kraju Kwitnącej Wiśni należy postawić przy przygotowaniu fizycznym. Do tej pory nie był zawodnikiem, który do końca bije się o najwyższe lokaty, a przecież Mistrzostwa Świata odbywają się już bliżej końca sezonu. Możliwe więc, że Kobayashi przegra z monotonią codziennej walki i na same mistrzostwa zabraknie mu błysku, który zdecydowanie jest potrzebny przy tak wyrównanej konkurencji.

Bo ona nie śpi i nie zamierza walkowerem oddawać Japończykowi wszystkiego. Wśród tych, którzy na pewno rzucą rękawicę Kobayashiemu znajdą się zawodnicy Stefana Horngachera. Zawodnicy, bo nie ma wątpliwości, że formę na mistrzostwa zechce zbudować niejeden biało-czerwony skoczek. Przecież to Polacy, choć ze sporą stratą są w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata za Japończykiem, ale żeby uznać sezon za udany muszą coś wygrać na wielkiej imprezie.


Apetyty na sukces ma na pewno co najmniej trójka z nich. Nikt o zdrowych zmysłach z grona faworytów nie może wykluczać Kamila Stocha.. Stoch w tym sezonie skacze dobrze. Po wyczerpującym olimpijskim sezonie na pewno nie można wiele zarzucać skoczkowi z Zębu. Co prawda brakuje mu zwycięstw, ale kilka miejsc na podium i wysokie miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata to wyniki co najmniej zadowalające Jednak kibice, a i sam Kamil na pewno też chcieliby choćby jednej wisienki na torcie. O ile Kryształowa Kula jest raczej nie do wygrania to wszystkich zadowoli medal na Mistrzostwach Świata. Najlepiej oczywiście złoty.

Nieco z drugiego szeregu atakuje Dawid Kubacki. Skoczek, który potrafił zdominować letnie skakanie, do tej pory nie przekładał tego na zimę. Równa forma, nie pozbawiona wystrzałów, a udokumentowana pierwszym w karierze zwycięstwem w zimowych zawodach jest bardzo dobrym prognostykiem. Co więcej Kubacki zrobił wielki postęp w przygotowaniu mentalnym. Wydaje się, że zdecydowanie lepiej wytrzymuję ogromną presję związaną z wielkimi oczekiwaniami. Trzeba jednak pamiętać, że najdalsze skoki narciarskie nie zawsze dają tez triumf. Kubacki dość często ma pecha do warunków pogodowych, a rekompensaty lub bonifikaty za wiatr nie zawsze oddają to co natura zabiera.

To co udało się w przypadku Dawida nadal jest największą bolączką Piotra Żyły. Skoczek z Wisły często jest rywalem tylko sam dla siebie i przez to, że chce za bardzo „dołożyć” przeciwnikom sam wpada w pułapkę. Jednak Żyły nie można skreślać z dwóch powodów. Po pierwsze początek sezonu udowodnił, że wypracował sporą moc, a po drugie i jemu lepiej atakować nieco z drugiego szeregu. Trzeba pamiętać, że to on a nie Kamil Stoch zdobył jedyny indywidualny medal na Mistrzostwach Świata sprzed dwóch lat. Był trzeci na mniejszej skoczni.

Ciężko natomiast uwierzyć, że do walki o medale włączy się Maciej Kot. Skoczek, który absolutnie ma ku temu potencjał, ale w tym sezonie bardziej musimy się martwić, żeby przebił się przez kwalifikacje i ewentualnie uciułał kilka punktów Pucharu Świata w skokach niż walczył o podium. Jego wystrzał akurat w czasie mistrzostw byłby jedną z największych sensacji ostatnich kilkunastu lat.

Ale na Polakach świat skoków narciarskich się nie kończy. Wiele do myślenia mają w tym sezonie gospodarze mistrzostw, czyli Austriacy. Dotychczasowe ich występy to z niewielkimi wyjątkami zawód. Co nie oznacza, że wśród nich nie ma choćby jednego z zawodnika, który nie powalczy o złoto. Od Turnieju Czterech Skoczni (mimo jednej dramatycznej wpadki) przypomina o sobie Stefan Kraft. Filigranowy skoczek coraz śmielej atakuje najwyższe pozycje i wydaje się, że podobnie jak u wielu innych zawodników nieco niemrawy początek wziął się z lekkiego pofolgowania sobie po Igrzyskach. Jednak wśród Austriaków, którzy przez lata byli dominatorami światowych skoków próżno szukać kompanów Krafta w walce o medale. Przypomnijmy, że to Kraft oddawał najdalsze skoki narciarskie na ostatnich mistrzostwach świata i broni podwójnej złotej korony.

W podobnej sytuacji co Kraft jest Andreas Wellinger, który po udanym sezonie olimpijskim, wiosną i jesienią raczej konsumował swój sukces niż mocno pracował nad formą na następny sezon. Trenerzy niemieckiej kadry po cichu jednak mówią, że taki był plan. Według nich Wellinger musiał nieco odsapnąć i odpuścić walkę o Kryształową Kulę, ale już na Mistrzostwach Świata Niemiec ma się bić o czołowe lokaty. Jeśli ten pomysł nie wypali to nasi zachodni sąsiedzi mogą jednak spać spokojnie. W konkursach indywidualnych o czołowe miejsca powinni zabiegać m.in. Karl Geiger i Stephan Lehye. Nie wspominając o drugim skoczku Turnieju Czterech Skoczni. Markus Eisenbichler jest w stanie wygrać z każdym.

Do potencjalnych triumfatorów lub medalistów na pewno trzeba zapisać Norwegów. W tym sezonie są bardzo chimeryczni, ale medal Roberta Johanssona, Daniela Andre Forfanga czy Andreasa Stjernena nie będzie można uznać za niespodziankę.
Jak to w skokach bywa od czasu do czasu wśród zwycięzców pojawia się ktoś na kogo nikt nie stawia. Tutaj listę można ciągnąć w nieskończoność. Armia Słoweńców, wspomniany Kot czy wielu innych skoczków, którzy w przeszłości meldowali się w czołówce pojedynczych konkursów Pucharu Świata.
Pasjonująco zapowiada się natomiast walka o medal w drużynie. Polacy i Niemcy mają najwięcej argumentów w walce o złoto, ale na pewno Norwegowie są w stanie wejść szczebelek wyżej ze swoją dyspozycją. Za Kobayashim poszła też pozostała część japońskiej ekipy, która może włączyć się do walki o medale. Mimo kłopotów z forma na własnej ziemi kadra Austrii zrobi wszystko, żeby skończyć chociaż z brązem. A przecież są też zawsze nieobliczalni Słoweńcy.


zakłady bukmacherskie online zakład bukmacherski zakłady bukmacherskie bonus na start bukmacher bonus bez depozytu profesjonalne typy buchmacherskie legalne zakłady bukmacherskie przez internet legalni bukmacherzy internetowi w polsce bukmacher online
obstawianie meczów online bukmacher jaki wybrac etoto zakłady bukmacherskie
forbet zakłady bukmacherskie fortuna zakłady bukmacherskie lvbet zakłady bukmacherskie milenium zakłady bukmacherskie pzbuk zakłady bukmacherskie sts zakłady bukmacherskie totolotek zakłady bukmacherskie totomix zakłady bukmacherskie bukmacher expekt betclic zakłady bukmacherskie

Skoki narciarskie PŚ. Po mistrzostwach karawana jedzie dalej

Na mistrzostwach świata sezon skoczków się nie kończy. Jak już wspominaliśmy ciężko przewidywać, żeby klasyfikację generalną PŚ zgarnął ktoś inny niż Kobayashi. Kryształową kulę skoki Japończyka muszą dać. Po mistrzostwach jednak do rozegrania będą dwie ważne imprezy. Zdobywające coraz większą popularność i prestiż zawody z cyklu Raw Air oraz to co wszyscy kibice, a i chyba skoczkowie, lubią najbardziej, czyli rywalizacja na zakończenie sezonu w Planicy. To niewątpliwe szansa na kolejne najdłuższe skoki narciarskie 2019 roku.

Zakłady na skoki narciarskie 2019
4.7 (93.02%) 43 votes
Wybór graczy

KOD: PREZENT

Możesz obstawiać
  • Zweryfikowany
  • Użyty 580 razy
KOD: PREZENT
Ofertę możesz sprawdzić na stronie
Zobacz więcej
115 zł

Wybór graczy

KOD: PREZENTPZB

Możesz obstawiać
  • Zweryfikowany
  • Użyty 714 razy
KOD: PREZENTPZB
Ofertę możesz sprawdzić na stronie

KOD: PREZENT

Możesz obstawiać
  • Zweryfikowany
  • Użyty 328 razy
KOD: PREZENT
Ofertę możesz sprawdzić na stronie
Zobacz więcej
650 zł

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *